Dlaczego uchwyt do ładowania EV wygrywa z przewodem rzuconym na podłogę?

Zostawianie przewodu do ładowania auta elektrycznego na podłożu wygląda niewinnie tylko do momentu, aż ktoś zrobi jeden krok za dużo. Kabel leżący na ziemi to klasyczne „zaproszenie do potknięcia” i upadku, a w praktyce także ryzyko przypadkowego szarpnięcia wtyczki czy uszkodzenia przewodu. Gdy do gry wchodzi deszcz, wilgoć lub mokra posadzka w garażu, robi się jeszcze mniej zabawnie: kontakt z przewodem w takich warunkach może być po prostu niebezpieczny.

Uchwyt ścienny do kabla ładowarki (np. Barkan EV80WM) rozwiązuje ten problem od podstaw, bo przenosi przewód z poziomu „strefy buta” na wygodną wysokość użytkową. Efekt? Mniej plątaniny, mniej przypadkowych zahaczeń i dużo spokojniejsza obsługa ładowania. Kabel nie wlecze się po ziemi, nie przeszkadza w przejściu i nie robi z garażu toru przeszkód.

1) Bezpieczeństwo użytkowników i otoczenia

Przewód na podłodze zwiększa ryzyko potknięcia, upadku oraz niekontrolowanego pociągnięcia za złącze. Przy wilgoci lub opadach dodatkowo rośnie ryzyko sytuacji niebezpiecznych. Uchwyt ogranicza kontakt z przewodem, porządkuje strefę ładowania i minimalizuje ryzyko wypadków.

2) Ochrona kabla i dłuższa żywotność

Kable leżące na ziemi regularnie dostają „gratisowe atrakcje”: nadepnięcia, przejechania kołem, przetarcia, zagięcia i ciągnięcie po betonie czy kostce. To prosta droga do mikrouszkodzeń, krótszej żywotności przewodu i problemów z izolacją. Uchwyt oraz ramię utrzymują kabel w stabilnej, powtarzalnej pozycji i chronią go przed mechanicznym zużyciem.

3) Wygoda i ergonomia ładowania

Regulowane, obrotowe ramię (skręt nawet do 180°) pozwala ustawić kabel dokładnie tam, gdzie jest potrzebny. Po zakończeniu ładowania możesz odsunąć przewód bliżej ściany, dzięki czemu przestrzeń wraca do porządku w kilka sekund.

4) Estetyka i porządek

Uchwyt pomaga utrzymać schludny wygląd stanowiska ładowania: bez „makaronu” na ścianie i bez przewodu ciągnącego się po posadzce. Dodatkowo, w zestawie może znajdować się uchwyt na sterownik ładowarki (np. z regulowanym pasem), co ułatwia montaż urządzeń różnych producentów i różnych rozmiarów.

5) Uniwersalne zastosowanie także w garażu

Taki wysięgnik sprawdzi się nie tylko przy EV. W garażu czy warsztacie może pomóc w organizacji przewodów zasilających elektronarzędzia, ograniczając ryzyko ich przecięcia lub przetarcia, które często zdarza się, gdy kable leżą na podłodze.

W skrócie: uchwyt do ładowania to mały element, który robi dużą różnicę. Bezpieczniej, wygodniej, czyściej i z mniejszą szansą, że kabel zakończy karierę szybciej niż Twoje auto się naładuje.